KORONA GÓR POLSKI - WYKAZ SZCZYTÓW, HISTORIA, NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE

Zacznę może od tego, że przygotowując ten wpis opierałam się na danych podanych na oficjalnej stronie Korony Gór Polski.

Korona Gór Polski to jedno z najpopularniejszych wyzwań turystycznych w naszym kraju. Dla jednych jest sposobem na rozpoczęcie górskiej przygody, dla innych wieloletnim celem, który prowadzi przez najpiękniejsze zakątki polskich pasm górskich.

Od czego się to zaczęło?

Historia Korony Gór Polski rozpoczęła się w 1997 roku. Pomysł stworzenia listy najważniejszych polskich szczytów został przedstawiony na łamach miesięcznika „Poznaj Swój Kraj” przez krajoznawców Marka Więckowskiego i Wojciecha Lewandowskiego. Jeszcze w tym samym roku powstał Klub Zdobywców Korony Gór Polski, który do dziś skupia miłośników górskich wędrówek. Korona Gór Polski miała zachęcać do odkrywania nie tylko najbardziej znanych pasm, takich jak Tatry czy Bieszczady, ale także mniej popularnych gór rozsianych po całym kraju.

Dlaczego na liście znalazły się właśnie te szczyty?

W założeniu Korona Gór Polski obejmuje najwyższe szczyty poszczególnych pasm górskich w Polsce. Przy tworzeniu listy kierowano się jednak nie tylko wysokością, ale także dostępnością turystyczną. Ważne było, aby na wybrane szczyty prowadził znakowany szlak turystyczny. Z tego powodu na liście znalazły się niektóre góry, które według późniejszych pomiarów nie są już uznawane za najwyższe w swoich pasmach. Mimo tych nieścisłości oryginalna lista z 1997 roku pozostała niezmieniona i to właśnie ona obowiązuje do dziś.

O co chodzi z Klubem Zdobywców Korony Gór Polski?

Klub Zdobywców Korony Gór Polski to organizacja zrzeszająca osoby realizujące wyzwanie zdobycia wszystkich 28 szczytów znajdujących się na liście Korony. Członkowie mogą prowadzić specjalne książeczki, zbierać potwierdzenia wejść na szczyty, uczestniczyć w wydarzeniach organizowanych przez klub, a po zdobyciu wszystkich gór ubiegać się o oficjalny tytuł Zdobywcy Korony Gór Polski. Weryfikacją osiągnięć zajmuje się tzw. Loża Zdobywców.

Czy żeby zdobywać szczyty KGP trzeba należeć do klubu?

Nie. Każdy może zdobywać szczyty Korony Gór Polski na własnych zasadach i bez zapisywania się do klubu. My właśnie tak potraktowaliśmy KGP - jako rodzinne wyzwanie turystyczne. Córka zbiera pieczątki, bo jej to sprawia przyjemność, a my chodzimy po górach, bo to kochamy.
Członkostwo w klubie jest potrzebne tylko wtedy, gdy zależy nam na oficjalnym potwierdzeniu zdobycia Korony, wpisie do rejestru zdobywców oraz otrzymaniu tytułu Zdobywcy Korony Gór Polski. Jeśli jednak najważniejsza jest dla nas sama przygoda, poznawanie nowych pasm i satysfakcja z wędrówek, klub nie jest konieczny.

Co z Nową Koroną Gór Polski?

To alternatywna lista szczytów, która powstała w odpowiedzi na zmiany w podziale fizycznogeograficznym Polski oraz nowe pomiary wysokości wielu gór.
Tradycyjna Korona Gór Polski obejmuje 28 szczytów i opiera się na zasadach ustalonych w 1997 roku. Problem w tym, że od tamtego czasu naukowcy zweryfikowali wysokości niektórych wierzchołków, a także wprowadzili nowy podział regionów górskich. W efekcie okazało się, że część szczytów z klasycznej KGP nie jest najwyższa w swoich pasmach, a niektóre grupy górskie w ogóle nie zostały uwzględnione.
Nowa Korona Polskich Gór liczy 38 szczytów i ma być bardziej zgodna ze współczesną wiedzą geograficzną.

Prosty schemat z podziałem polskich gór na główne łańcuchy i pasma.

Ciekawostki i wyjątki.

Ślęża (znajdująca się na oficjalnej liście Korony Gór Polski) nie należy do żadnego większego pasma górskiego. Tworzy własny, odrębny Masyw Ślęży, który wznosi się samotnie na Przedgórzu Sudeckim. Choć geologicznie jest związana z Sudetami, od pozostałych gór oddzielają ją obniżenia terenu, dlatego nie zalicza się jej do żadnego konkretnego pasma.

Relacje ze zdobytych przez Nas szczytów.

  • Ślęża (718 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Masywu Ślęży - WPIS / FILM

SUDETY

  • Śnieżka (1603 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Karkonoszy i całych Sudetów - WPIS / FILM
  • Wysoka Kopa (1126 m n.p.m.) to najwyższy szczyt polskiej części Gór Izerskich - WPIS / FILM
  • Skopiec (721 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Kaczawskich - WPIS / FILM
  • Skalnik (945 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Rudaw Janowickich - WPIS / FILM
  • Chełmiec (851 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Wałbrzyskich - WPIS / FILM
  • Waligóra (934 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Kamiennych - WPIS / FILM
  • Wielka Sowa (1015 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Sowich - WPIS / FILM
  • Kłodzka Góra (757 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Bardzkich - WPIS / FILM
  • Szczeliniec Wielki (919 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Stołowych - WPIS / FILM
  • Jagodna (977 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich - WPIS / FILM
  • Orlica (1084 m n.p.m.) to najwyższy szczyt polskiej części Gór Orlickich - WPIS / FILM
  • Śnieżnik (1425 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Masywu Śnieżnika - WPIS / FILM
  • Rudawiec (1106 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Bialskich - WPIS / FILM
  • Kowadło (989 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Złotych - WPIS / FILM
  • Biskupia Kopa (890 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Opawskich - WPIS / FILM

GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE

  • Łysica (614 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich - WPIS / FILM

KARPATY

  • Rysy (2499 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Tatr - WPIS / FILM
  • Wysoka (1050 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Pienin - WPIS / FILM
  • Skrzyczne (1257 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego - WPIS / FILM
  • Czupel (933 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Beskidu Małego - WPIS / FILM
  • Lubomir (904 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Beskidu Makowskiego - WPIS / FILM
  • Babia Góra (1725 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego - WPIS / FILM
  • Mogielica (1171 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego - WPIS / FILM
  • Turbacz (1310 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gorców - WPIS / FILM
  • Radziejowa (1266 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego - WPIS / FILM
  • Lackowa (997 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Beskidu Niskiego - WPIS / FILM
  • Tarnica (1346 m n.p.m.) to najwyższy szczyt polskich Bieszczadów - WPIS / FILM

10 000 KROKÓW DZIENNIE WIŚLANĄ TRASĄ ROWEROWĄ


Minęło już 10 tygodni odkąd podjęłam wyzwanie robienia 10 000 kroków dziennie. To jedna z tych decyzji, które początkowo wydają się niewielką zmianą, a z czasem okazują się początkiem pięknej rutyny. 
Na trasę wybrałam fragment Wiślanej Trasy Rowerowej przebiegający przez Gromiec (więcej o niej poczytanie tutaj: klik). Odcinek ma 3,5 kilometra w jedną stronę, więc przejście tam i z powrotem daje równe 7 kilometrów. To idealny dystans – wystarczający by dotlenić organizm i spokojnie zebrać większość kroków potrzebnych do realizacji celu.
Najpiękniejsze w tym wyzwaniu jest jednak coś więcej niż liczby. Spaceruję o różnych porach dnia – rano, gdy świat dopiero budzi się do życia, po południu, gdy słońce ogrzewa pola i wieczorem, kiedy wszystko zwalnia, a niebo nabiera ciepłych kolorów. Ta sama trasa każdego dnia wygląda inaczej.
Z każdym tygodniem coraz mocniej zauważam, jak zmienia się przyroda. To, co jeszcze niedawno było szare i uśpione, dziś tętni zielenią. Pojawiają się nowe liście, kwiaty, śpiew ptaków i coraz dłuższe dni. Patrzenie na te małe przemiany daje ogromną satysfakcję i przypomina, że natura nigdy nie stoi w miejscu.
To wyzwanie nauczyło mnie też systematyczności. Nawet kiedy pogoda nie zachęca albo dzień jest intensywny, wiem, że warto wyjść choć na chwilę. Najczęściej właśnie te spacery „na siłę” okazują się najlepsze – oczyszczają głowę, poprawiają humor i dodają energii.
W tym wpisie chcę również zatrzymać wspomnienia z kolejnych miesięcy, dlatego będę dodawać tutaj zdjęcia z mojej trasy. Dzięki temu za jakiś czas zobaczę nie tylko przebyty dystans, ale też całą drogę zmian – zarówno tych w naturze, jak i we mnie samej.
Relacje tydzień po tygodniu zamieszczam na moim instagramie: klik.

MARZEC 2026
Marzec przywitał mnie chłodnymi porankami, gęstą jak mleko mgłą, przymrozkami i zimnym, przeszywającym wiatrem, który nieraz wystawiał moją motywację na próbę. Mimo tego codzienne spacery miały swój wyjątkowy urok – powietrze było rześkie, a trasa wciąż budziła się po zimie. Z dnia na dzień pojawiało się coraz więcej oznak wiosny: pierwsze pąki na drzewach, delikatna zieleń traw i coraz głośniejszy śpiew ptaków. Marzec pokazał mi, że nawet po najchłodniejszych dniach zawsze przychodzi nowy początek.














KWIECIEŃ 2026

Kwiecień zachwycał mnie na każdym kroku. Na łąkach i polach pojawiły się bociany, nad ścieżkami zaczęły fruwać pierwsze motyle, a przy drodze zakwitły żółte pierwiosnki. Poranne spacery nagradzały mnie pięknymi wschodami słońca, które malowały niebo ciepłymi kolorami. Z każdym dniem przyroda nabierała życia – na drzewach pojawiały się pąki, a chwilę później także pierwsze kwiaty. 




















MAJ 2026
Uwielbiam maj. Za soczystą zieleń, za radosny śpiew ptaków, za pierwsze złocienie, rosę na pajęczynach, zapach kwiatów bzu czarnego, rechoczące żaby.