Turkusowa woda, niewielka wyspa z kościłem, górujący nad jeziorem zamek i otaczające wszystko Alpy.
Bled od dawna znajdował się na naszej liście miejsc do odwiedzenia. Nasz plan obejmował spacer wokół jeziora, wejście na punkt widokowy Mala Osojnica oraz obowiązkową przerwę na słynną słoweńską Kremšnity.
Jezioro Bled było dziesiątym punktem Naszej wakacyjnej wyprawy Czechy-Austria-Słowenia-Chorwacja. 15 dni pełnych przygód.
Film z Naszej wyprawy dostępny jest na moim instagramie:
KLIK
Moje porady:
- Latem Bled jest bardzo popularnym kierunkiem turystycznym. Wokół jeziora spaceruje mnóstwo osób, a nad wodą odpoczywają zarówno turyści, jak i mieszkańcy. Jeśli zależy Wam na spokojniejszej atmosferze radzę przyjechać tutaj wcześnie rano.
- Latem przygotujcie się na upał. Warto zabrać zapas wody, nakrycie głowy i krem z filtrem. Na bardziej wymagające podejścia najlepiej ruszyć wcześnie rano lub późnym popołudniem.
- Spacer wokół jeziora jest stosunkowo łatwy, ale wejście na Mala Osojnica to zupełnie inne doświadczenie. Strome fragmenty i leśne podłoże wymagają wygodnego obuwia sportowego lub trekkingowego.
- Jeśli odwiedzacie Bled latem, możecie połączyć zwiedzanie z odpoczynkiem nad brzegiem.

Jezioro Bled
Jezioro ma lodowcowe pochodzenie. Powstało w zagłębieniu ukształtowanym przez lodowiec.
Ma około 2,1 km długości, 1,4 km szerokości i maksymalnie 30,6 m głębokości.
Żyje w nim wiele gatunków ryb. Występują tu m.in. karpie, sumy i pstrągi jeziorowe. Można spotkać również raki i małże.
Wokół jeziora prowadzi malownicza trasa. Spacer dookoła ma około 6 km i zwykle zajmuje mniej więcej 1,5–2 godziny.Trasa prowadzi wzdłuż brzegu, dzięki czemu niemal cały czas możemy podziwiać jezioro, góry oraz charakterystyczną wysepkę z kościołem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Nad okolicą góruje również średniowieczny zamek, który doskonale uzupełnia ten bajkowy krajobraz.
Latem jezioro tętni życiem. Na brzegu można spotkać mnóstwo osób odpoczywających nad wodą, a w ciepłe dni nie brakuje również amatorów kąpieli. Woda przyciąga turystów szukających ochłody, dlatego w popularnych miejscach kąpielowych bywa naprawdę tłoczno.
Jeśli wolicie spokojniejszą atmosferę, warto wybrać się na spacer wcześnie rano lub późniejszą porą. W środku dnia, szczególnie w wakacje, trzeba liczyć się z większą liczbą turystów.
Po jeziorze można pływać łódkami, co jest świetnym pomysłem dla osób, które chcą zobaczyć okolicę z innej perspektywy. Szczególną popularnością cieszą się tradycyjne łodzie pletna, którymi można dopłynąć na wyspę. To jedna z najbardziej charakterystycznych atrakcji Bled i ciekawa alternatywa dla spacerowania wzdłuż brzegu.
Zamek Bled – twierdza na skale
Pierwsza pisemna wzmianka o zamku
KLIK pochodzi z 1011 roku.
Stoi około 130 metrów nad jeziorem. Zbudowano go na stromej skale, dzięki czemu miał naturalną przewagę obronną.
Ziemie Bled należały do biskupów z Brixen, ale sami biskupi rzadko tu przebywali. Zamkiem zarządzali ich przedstawiciele.
Zamek ucierpiał podczas trzęsień ziemi w 1511 i 1690 roku, a później był odnawiany.
To nie tylko mury i wieże. Na terenie zamku można zobaczyć muzeum, kaplicę, kuźnię i tradycyjną drukarnię.
Z zamkowego tarasu rozciąga się jeden z najbardziej rozpoznawalnych widoków w Słowenii — na jezioro, wyspę z kościołem i Alpy Julijskie.


Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
Świątynia
KLIK stoi w miejscu dawnego kultu pogańskiego. Zanim pojawił się tu kościół chrześcijański, znajdowało się tu prawdopodobnie miejsce kultu słowiańskiej bogini życia i płodności. Historia kościoła jest bardzo długa. Pierwszy murowany kościół na wyspie poświęcono w 1142 roku. Na wyspę prowadzi 99 kamiennych schodów. Pochodzą z XVII wieku. Według miejscowego zwyczaju pan młody powinien wnieść pannę młodą po wszystkich 99 stopniach, jeśli para chce pobrać się w tym kościele. Na wyspie znaleziono 124 groby. Pochodzą z okresu od IX do XI wieku, a ich ślady można oglądać przez przeszklony fragment posadzki w kościele. W kościele znajduje się „dzwon życzeń”. Został odlany w 1534 roku (lub według niektórych źródeł w 1543 roku) przez odlewnika Francesco Patavino z Padwy. Według lokalnego zwyczaju każdy, kto pociągnie za sznurek i zadzwoni dzwonem, a w tym samym czasie pomyśli szczere życzenie, może liczyć na jego spełnienie.
Mala Osojnica – najpiękniejszy widok na jezioro Bled
To właśnie stąd można zobaczyć jeden z najbardziej rozpoznawalnych widoków na jezioro Bled – z niewielką wyspą pośrodku, górami w tle i wodą mieniącą się różnymi odcieniami błękitu i zieleni. Wejście na szlak znajduje sie tuż przy głównym deptaku -
KLIK.
Na zdjęciach szlak wygląda dość niepozornie, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała nasze wyobrażenia. Trafiliśmy na naprawdę upalny dzień, a termometry wskazywały aż 34°C. Do tego doszło strome podejście, liczne korzenie i odcinki wymagające większej ostrożności.
Było jednak warto się zmęczyć. Widok ze szczytu jest przepiękny, a charakterystyczna wyspa na środku jeziora wygląda stąd jak element starannie przygotowanej pocztówki.
Jeśli planujecie wejście na Mala Osojnica
KLIK latem, koniecznie wybierzcie chłodniejszą porę dnia. Zabierzcie wodę, wygodne buty z dobrą przyczepnością i nie lekceważcie stromego podejścia. Po deszczu leśna ścieżka może być śliska, a w upalne dni wysiłek jest znacznie większy. Warto też pamiętać, że jest to trasa piesza, a nie zwykły spacer po parku.




Parking nad jeziorem Bled – gdzie zostawić samochód?
Podczas naszej wyprawy zaparkowaliśmy na płatnym parkingu Bled Central Parking
KLIK. To punkt, który warto wziąć pod uwagę, planując zwiedzanie tej części Słowenii.
Bled jest bardzo popularnym kierunkiem turystycznym, szczególnie w sezonie letnim, kiedy nad wodę przyjeżdża mnóstwo osób. W środku dnia znalezienie wolnego miejsca może być trudniejsze, dlatego najlepiej przyjechać wcześniej.
Cafe Belvedere
Kawiarnia ta, to obowiązkowy punkt wycieczki. Znajduje się w pawilonie Belvedere
KLIK, na terenie historycznej Vili Bled. Już samo położenie robi wrażenie – budynek wznosi się ponad okolicą, a z tarasu rozciąga się piękny widok na jezioro, wyspę z kościółkiem i otaczające je góry. To idealne miejsce, żeby na chwilę zwolnić tempo i nacieszyć się krajobrazem.
Cafe Belvedere to nie tylko kawiarnia z piękną panoramą, ale również miejsce związane z historią dawnej Jugosławii. Pawilon zaprojektował słynny słoweński architekt Jože Plečnik. Początkowo miał on pełnić funkcję poczekalni dla gości odwiedzających jugosłowiańskiego króla Aleksandra I, jednak z czasem zyskał zupełnie nowe znaczenie.
W okresie powojennym pawilon stał się miejscem spotkań Josipa Broza Tity, przywódcy Jugosławii. Organizował tu eleganckie przyjęcia przy herbacie, koniaku i cygarach, goszcząc polityków, koronowane głowy oraz znane osobistości z różnych stron świata.
Spacerując po wnętrzu, warto zwrócić uwagę na historyczny charakter pomieszczenia, drewniane wykończenia, duże okna oraz portret Tity wiszący na ścianie.
Oczywiście nie mogliśmy opuścić tego miejsca bez spróbowania lokalnego przysmaku. Zamówiliśmy słynną Kremšnity, czyli tradycyjną kremówkę, z której słynie Bled. Delikatny krem waniliowy, puszysta śmietana i warstwy kruchego ciasta francuskiego tworzą deser - palce lizać!
Gdzie warto zjeść?
Jeśli po całym dniu zwiedzania zgłodniejecie i będziecie mieli ochotę na coś bardziej konkretnego, warto rozważyć wizytę w Pizzerii Rustika w Bled
KLIK. Podczas naszej wizyty zamówiliśmy pizzę Rustika, hamburgera oraz makaron linguini bolognese. Wszystko było przepyszne. Duży plus za różnorodne menu, dzięki czemu każdy może znaleźć coś dla siebie.